[ Pobierz całość w formacie PDF ]

astronomicznych (tylko wysokość jest dwukrotnie mniejsza). Wiemy też, że Olmekowie mieli precesyjny
system kalendarzowy oparty na szóstce, a więc i oni, i plemiona, które się od nich wywodziły,
dysponowali wiedzą o precesji. Jednak popadła ona w zapomnienie, gdy niektórzy z potomków
Olmeków wyemigrowali na północ. Wznosili wielkie piętrowe piramidy na południowym wschodzie
obecnych Stanów Zjednoczonych, lecz najwyrazniej nie umieli już sporządzać precesyjnych map.
Starożytnym bogiem słońca olmeckiego Meksyku był Quetzalcoatl (co znaczy wąż okryty piórami), a
jego postać przywodzi na myśl egipskiego Horusa (faraona), nowe słońce, syna Ozyrysa (boga
137
W.J. Perry The Children of the Sun, Kempton, Illinois, Adventures Unlimited Press 2004, przedruk z oryginalnego
wydania z 1923 roku, s. 141-145.
138
Graham Hancock Fingerprints of the Gods, Nowy Jork, Three Rivers Press 1995, s. 171-173.
http://www.world-mysteries.com/mpI 7.htm.
139
Ibid.
94
zmarłych). Symbolem Horusa był sokół, a znakiem mądrości zdobiącym koronę faraona - kobra, tak
więc odrodzone dziecko słońca (obecnie panujący faraon) był mądry jak wąż i miał gwiezdny dom, do
którego mógł się wznieść, jak ptak wzbija się w niebo.
Mądrość tego gwiezdnego królestwa pochodziła od Smoka, który przebywa na szczycie Drzewa
Zwiata i nigdy go nie opuszcza, podczas gdy 12 konstelacji obraca się wokół młyna niebios. Oś tego
młyna (Drzewo Zwiata) jest zwieńczona przez przebiegłego i mądrego Smoka, którego starożytni się
bali i starali sobie zjednać, wierząc, że ich los zależy od tego, kto kontroluje Drzewo Zwiata i spoczywa
na jego szczycie, podczas gdy Słońce w ciągu 25 920 lat przebywa drogę wokół 12 konstelacji zodiaku
z powodu powolnego chybotania osi ziemskiej, co sprawia, że konstelacje zodiaku pozornie poruszają
się wzdłuż horyzontu w tempie jednego z 360 stopni na 72 lata.
Wprawdzie Słońce było uważane w różnych starożytnych kulturach za życiodajną siłę, tchnącą życie
w usta noworodka, gdy je po raz pierwszy otwiera, lecz to Smok rządził Kołem Czasu, gdyż wszystkie
inne konstelacje wydają się poruszać wokół niego, podczas gdy on sam pozostaje nieruchomy. Dlatego
Smoka uważano za stały, niezmienny czynnik kontrolujący, kierujący kosmicznym dramatem, którego
kolejne akty zaczynają się, gdy słońce co 2160 lat wkracza do nowego  domu".
Majowie Quiche, którzy pochodzą od Olmeków, zostawili po sobie księgę Popol Vuh, w której
opisano czarny deszcz i nieustanny półmrok w epoce lodowcowej i podano, że przodkowie przybyli ze
wschodu (niewątpliwie z północnej Afryki), ponieważ umieli zmierzyć okrągłe oblicze Ziemi i łuk niebios
(oczywiste nawiązanie do precesyjnej kartografii). Od starożytnych Olmeków pochodziły plemiona
 epoki kamienia", które opuściły swoją ojczyznę w południowym Meksyku w poszukiwaniu złota, cyny i
miedzi, a także żyznych, obfitujących w zwierzynę ziem. Znalazły to wszystko na północy, w
południowej i wschodniej części obecnych Stanów Zjednoczonych. %7łyjący w  epoce kamienia"
budowniczowie skomplikowanych struktur w Stanach Zjednoczonych byli więc potomkami Olmeków,
lecz po zerwaniu kontaktu ze swoim religijnym i kulturowym centrum utracili wiele dawnych
umiejętności.
Tak zwani jaskiniowcy z epoki lodowcowej, gdy ludzie osiedlali się w różnych częściach świata, byli
potomkami osadników, którzy opuścili ośrodki swoich kultur, najpierw w Mezopotamii i północnej Afryce,
a pózniej na nowych terenach, takich jak wielkie centra olmeckiej cywilizacji w Palenque, Chichen Itza i
La Venta, ośrodek kultury Lapita w Andach, miasta kultury Indusu-Sarasvati i tamilsko-drawidyjskiej w
Indiach czy cywilizacji Jomon na wybrzeżu północnego Sundalandu. Wszyscy oni najpierw
wyemigrowali z kolebki cywilizacji na Bliskim Wschodzie na początku epoki lodowcowej.
Klany i plemiona, które zawędrowały dalej od głównych osad megalitycznych, nie były prymitywnymi
jaskiniowcami, ledwie umiejącymi liczyć na palcach rak i nóg. Były potomkami stojących na wysokim
poziomie rozwoju nawigatorów i budowniczych megalitów. Niektóre z nich oddaliły się od ośrodków
kultury i nauki stworzonych przez ich przodków i prowadziły proste życie, bez stosowania obróbki metali
(chociaż wiele tych  ludów epoki kamienia" emigrowało w poszukiwaniu rud w różnych częściach
95
świata, choć nie po to, by je wytapiać, lecz by nimi handlować).
Nawet ortodoksyjni archeolodzy przyznają, że starożytne cywilizacje wydobywały ogromne ilości
miedzi w górach regionu Wielkich Jezior, gdyż ilość miedzi potrzebna do wyposażenia wielkich armii
Bliskiego Wschodu, począwszy od 2000 roku p.n.e., znacznie przewyższała możliwości wydobycia jej
na Bliskim Wschodzie. Ponieważ udokumentowane są liczne ślady obecności Fenicjan w Ameryce,
wydaje się, że ci przedsiębiorczy żeglarze poszukiwali możliwości wydobycia rud na nowo odsłoniętych
terenach regionu Wielkich Jezior, który był przykryty grubą na tysiące stóp warstwą lodowców aż do
około 1500 roku p.n.e., kiedy temperatura wody w oceanach spadła do dzisiejszego poziomu i ustało
intensywne parowanie tworzące gęstą warstwę chmur.
W górniczych regionach na północy stanu Wisconsin leży jezioro znane dziś jako Rock Lake, lecz
jego oryginalna nazwa brzmiała Tyranena140. Brzmi znajomo? Około 1500 roku n.e. Turcy przypisywali
tyrreńskim żeglarzom autorstwo map, na podstawie których sami sporządzili bardzo dokładne mapy
Atlantyku i Oceanu Indyjskiego. Tyrreńczycy słynęli też z intensywnej, monopolistycznej działalności
wydobywczej i operacji prowadzonych w odległych częściach świata (co umożliwiała im doskonała [ Pobierz całość w formacie PDF ]