[ Pobierz całość w formacie PDF ]

zniechęcić Lucasa Jacksona do kobiety? Odpowiedz przyszła jej do głowy niemal natychmiast.
Emma uśmiechnęła się lekko. Tak, pomyślała. To dobry pomysł.
ROZDZIAA SZSTY
Próbując otrząsnąć się z poczucia winy, jakie rozmowy z siostrą zwykle w niej
wzbudzały, poszła poszukać Lucasa. Znalazła go w kuchni, która wyglądała jak ilustracja
z kolorowego pisma przedstawiająca idealny dom na wsi. Właściwie cały ten dom mógł być
idealnym domem dla rodziny. Aż prosił się o gromadkę szczęśliwych dzieci i hałaśliwych psów.
Czyżby Lucas kupił go z tą myślą? Miała ochotę go o to zapytać, ale był to zbyt osobisty temat,
a poza tym wiedziała, że i tak by nie odpowiedział. Gdy weszła do kuchni, podniósł głowę
i popatrzył na nią czujnie. Oparła się o futrynę i rzuciła mu rzewne spojrzenie.
 Dużo myślałam o ostatniej nocy.
Natychmiast dostrzegła na jego twarzy napięcie.
 A co takiego myślałaś?
 Wiem, że wolałbyś tego nie słyszeć, ale wydaje mi się, że cię kocham, Lucas. 
Wyrzuciła to z siebie, niepewna, czy nie brzmi zanadto jak Scarlett O Hara.  Kocham cię
bezgranicznie, całym sercem, na wieki. Przez całe życie czekałam na idealnego mężczyznę
i właśnie uświadomiłam sobie, że to ty.  Pochwyciła jego przerażone spojrzenie i z najwyższym
trudem powstrzymała się, by nie wybuchnąć śmiechem.  Wiem, że nie chcesz tego słyszeć. To
okropne, że tak czuję, a najgorsze jest to, że z każdą chwilą to uczucie się pogłębia. Nie mam
pojęcia, co zrobić. Im dłużej tu jestem, tym bardziej jestem w tobie zakochana. Sama nie wiem,
do czego może dojść do wtorku. Pewnie nie wytrzymam nawet godziny, żeby cię nie dotknąć
i nie pocałować. Możliwe nawet, że będę musiała przeszkadzać ci w ważnych spotkaniach, bo nie
wytrzymam bez ciebie. Tak się cieszę, że chcesz mnie ze sobą zabrać!
Jego oczy zwęziły się w dwie szparki i po chwili napięcie zniknęło.
 Niezły pomysł, ale i tak chcę, żebyś ze mną poleciała.
 Ale ja cię kocham do szaleństwa!
 To nie ma znaczenia, jak bardzo mnie kochasz  odrzekł, przeciągając słowa.  Nie
puszczę cię do domu, dopóki nie skończymy tej roboty.
Emma bezradnie opadła na najbliższe krzesło.
 Czy wiesz, że gdy kobieta mówi  kocham cię , robisz się blady jak ściana i wyglądasz
tak, jakbyś właśnie wybierał się do dentysty? Chyba jedyną gorszą rzeczą, jaką mógłbyś
usłyszeć, byłoby, że notowania giełdy spadły o milion punktów. Dlatego będę ci co pięć minut
powtarzać, że cię kocham, aż doprowadzę cię do szału i odeślesz mnie do domu.
 Masz dziwne poczucie humoru.  Rękawy swetra miał podciągnięte. Wzrok Emmy
bezwiednie zatrzymał się na mocnych przedramionach. Zacisnęła powieki. To było nie do
zniesienia.  Kawy?
Otworzyła oczy i przyjęła kubek, zastanawiając się, czy już do końca życia, gdy na niego
spojrzy, będzie myślała o seksie.
 No i co powiedziała twoja siostra?
 Naturalnie była zachwycona tym, że nie uda mi się przyjechać do domu na święta.
Powiedziała coś w stylu: super, tak naprawdę wcale nie mam ochoty nigdzie wychodzić, żeby się
zabawić, ale ty baw się doskonale i nie martw się o mnie.
Lucas uśmiechnął się lekko.
 To chyba znaczy, że nie była zbyt zadowolona.
 Nie. Ale nie mogę jej winić, bo zepsułam jej cały weekend. Zawsze liczy na to, że od
piątku wieczorem ja przejmę obowiązki.
 Czyli obarczyła cię poczuciem winy. Na pewno są jakieś inne możliwości. Krewni,
opiekunka?
 Nie mamy żadnych krewnych i nigdy nie zatrudniałyśmy opiekunek. Widuję Jamiego
tylko w weekendy, więc nie chcę przyjeżdżać do domu tylko po to, żeby znów wychodzić.
 To twoje słowa czy jej?
Emma powoli odstawiła kubek. Lucas był zadziwiająco przenikliwy jak na kogoś, kto
twierdził, że inni ludzie nic go nie obchodzą.
 Jej, ale sądzę, że ma rację. Dziś wieczorem wybierała się na imprezę. Wysłałam esemes
do przyjaciółki z pytaniem, czy mogłaby się zająć Jamiem, ale nigdy wcześniej tego nie robiłam
i nie czuję się z tym dobrze.
 To znaczy, że przez cały tydzień biegasz dookoła mnie, a w weekendy biegasz dookoła
Jamiego i swojej siostry. A gdzie czas na twoje potrzeby?
 Kocham moją rodzinę.  Szczerze mówiąc, Emma nie czuła się swobodnie,
rozmawiając o siostrze. Miała wrażenie, że popełnia nielojalność, opowiadając o rodzinie komuś,
kto nie mógł jej zrozumieć.
 Czy twoja siostra zawsze wpędza cię w poczucie winy?
 To nie tak. Rodzinne sprawy zawsze są skomplikowane. Wiesz, jak to jest.
Ktoś inny zareagowałby na taką uwagę śmiechem pełnym zrozumienia, ale nie Lucas.
Uśmiech Emmy również przybladł, gdy zdała sobie sprawę, że nawet nie wie, czy jej szef ma
jakąś rodzinę. Wiedziała tylko, że miał córkę. Zdjęcie przedstawiało dwie osoby  dziewczynkę
i jej ojca. Oczywiście, to nic nie znaczyło; może matka dziecka zrobiła to zdjęcie. [ Pobierz całość w formacie PDF ]