[ Pobierz całość w formacie PDF ]

mężczyzna w mundurze.
 Ned, to Caitlin O Shea, lekarka, która prowadzi
w Turalli badania naukowe.
Ned uścisnął dłoń Caitlin.
 Zjedliśmy kolację z Nellie w szpitalu, a potem
106 PODR%7ł DO AUSTRALII
poszliśmy na wzgórze widokowe. Po powrocie zastaliś-
my otwarte drzwi i to.  Connor zaprowadził policjanta
do sypialni.
 A niech to!  Pod stopami Neda zachrzęściło. 
Wezmę komputer ze sobą  stwierdził, po czym zlust-
rował pokój.  Jeszcze coś, pani doktor?
Caitlin, która poszłazamężczyznami, patrzyłabezrad-
nie. Najpierw spostrzegła stłuczony ekran monitora, ale
teraz, kiedy przyjrzałasię bliżej komputerowi, uznała, że
wielokrotnie uderzano w srebrne pudłozsiłą wystarcza-
jącą do tego, by je wgnieść i odkształcić, a w niektórych
miejscach stłuc. Zakryłaustai pobiegładołazienki, gdzie
przycupnęła na brzegu wanny, aż minęły jej mdłości.
Connor znalazł ją tam chwilę pózniej.
 Chodz  rzucił obcesowo. Ewentualny kochanek
gdzieś zniknął.  Zapakowałem twoje rzeczy.
Caitlin nie mogła pojąć zniszczenia zadanego jej
komputerowi, nie rozumiała zmiany, jaka zaszła w Con-
norze.
 Pojadę do motelu  oświadczyła.
 Mowy nie ma. Powiedziałem już Nedowi, że jeśli
zechce z tobą rozmawiać, będziesz u mnie. Albo u Mi-
ke a i Sue. A wiem z doświadczenia, że dzieci budzą się
o świcie, a spanie na sofie to mordęga.
Wziął ją za rękę i pomógł jej wstać. Nie miała
w zasadzie wyboru, a zatem podreptała z wolna, ale
jeszcze przypomniała sobie o laptopie wsadzonym pod
łóżko.
 Zaczekaj!  zawołała do Connora, który albo jej
nie słyszał, albo zignorował. A ona nie zamierzała wyjść
bez laptopa.
PODR%7ł DO AUSTRALII 107
Ned zbierał w sypialni odciski palców ze stołu. Idąc
ostrożnie i nie wchodząc mu w drogę, dotarła do łóżka
i przyklękła. Serce jej waliło, kiedy szukała, a gdy
wymacała cienką obudowę laptopa, niemal zaszlochała
z radości.
Szczęśliwa przycisnęła laptop do piersi, mimo że
miała zapasową kopię dotychczasowej pracy na CD oraz
w komputerze w laboratorium.
Tymczasem Connor wrócił i wpadli na siebie w pro-
gu.
 Więc nie straciłaś swojej pracy?
Zadał to pytanie dziwnym tonem, jak gdyby wiedział,
żepowiniensię cieszyć, ajednakbyłomudotegodaleko.
 Nie jestem kompletną idiotką  burknęła.  Wszys-
tkie informacje są też w laboratorium w Brisbane, więc
ktoś zniszczył jedynie martwy przedmiot.
 Brutalnie zniszczył  poprawił, a jego słowa były
ostre i zimne jak kawałki lodu.
Caitlin wstrząsnęły dreszcze.
 Ned zaparkował za twoim wozem. Możesz iść
piechotą?
Pragnęła znowu wyrazić protest, ale i tak by jej nie
słuchał. Ciepłego, wrażliwego mężczyznę, który za-
chęcał ją do zabawy na huśtawce, zastąpił autorytarny
grubianin.
Posępnie skinęła głową i potruchtała za nim, minęła
szpitalną kuchnię, gdzie żartowali z Nellie, i huśtawkę,
na której fruwała wysoko i radośnie ledwie parę godzin
temu.
 Umieszczę cię w swoim pokoju  oznajmił Con-
nor, prowadząc ją do kuchni.
108 PODR%7ł DO AUSTRALII
 I będziesz spał w progu? Nie przesadzaj. Jeśli ktoś
chciał mi zrobić krzywdę, nie brakowało mu okazji,
kiedy przebywałam sama w domu. Zamieszkam w tej
sypialni, którą mi zaoferowałeś po przyjezdzie.
 Przenocujesz w moim pokoju, a ja nie będę spać
w progu, tylko obok ciebie.
 W tym samym łóżku?
Twarz Connora rozjaśniła się przelotnie.
 Godzinę temu to nie był taki straszny pomysł 
przypomniał jej.  Nawet cię nie dotknę.
Upuścił jej bagaż na podłogę i podszedł do ławki pod
oknem. Oparł dłonie i wyjrzał w ciemną noc.
 Pytałaś wcześniej, czy znałem Angie  zaczął
szorstkim szeptem.  Tak. Byliśmy zaręczeni, ale ona
chciała pracować na prowincji, a ja nie zgodziłem się
porzucić kariery w mieście. Zerwaliśmy i przyjechałatu
sama.
Caitlin nie potrafiłaby w tej chwili nazwać swoich
uczuć  napłynęło do niej zbyt wiele emocji naraz.
Potem jedna wybiła się na plan pierwszy, współczucie,
które wygrało z zazdrością, zdumieniem i zmieszaniem.
Współczucie dla Connora, który dzwigał brzemię winy,
że puścił ukochaną kobietę samą na daleką prowincję,
gdzie na dodatek tragicznie zginęła.
 Naprawdę uważasz, że gdybyś tu był, wszystko
ułożyłoby się inaczej?
 Nie byłoby nas tutaj  odparł.  Pojechalibyśmy do
większego miasta, które potrzebuje dwóch lekarzy.
Turalli wystarczy jeden i pół, ale zgodnie z wytycznymi
na terenach wiejskich zatrudnia się tylko jednego.
Nie wiedział, co zrobić zrękami, dlatego złączył je za
PODR%7ł DO AUSTRALII 109
plecami Caitlin. Nie było w tym nic z miłosnego objęcia.
Wzięła głęboki oddech i zadała pytanie, które musiało
paść.
 A jak się ma twoja odmowa wyjazdu z Angie do
dzielenia ze mną łóżka dziś w nocy?
W jego oczach widniała gorycz wspomnień.
 Nie potrafię tego udowodnić, ale moim zdaniem
jej śmierć to nie był wypadek.
Słowa zawisły w powietrzu, rodząc zabobonny lęk,
od którego Caitlin dostała dreszczy.
 Więc dziś będziemy spać w jednym łóżku, a jutro
wyjedziesz  oświadczył i zaniósł jej bagaż do sypialni.
Kręciła głową, nie mogła uwierzyć w ten nowy
wyrok.
 Uważaj, już wyjeżdżam!  krzyknęła, biegnąc za
nim.  A spała będę w wolnym pokoju. Jeśli cię to
uspokoi, zamknę drzwi i zastawię je czymś od środka.
Jutro przeniosę się do motelu, który na pewno jest
wyposażony w zasuwy i łańcuchy.
Wyrwała mu torbę z ręki i przez kuchnię i pralnię
przeszła na werandę, a stamtąd do pustej sypialni,
z której niedawno korzystała. Chyba zwariowała. Zaczy-
na tracić głowę dla mężczyzny, którego dręczy sumienie
i który widzi niebezpieczeństwo tam, gdzie go nie ma.
No, może trochę jest, ale to zagrożenie dla martwych
przedmiotów, nie ludzi...
Przekopała torbę w poszukiwaniu koszuli nocnej, [ Pobierz całość w formacie PDF ]