[ Pobierz całość w formacie PDF ]

RS
89
Byli nierozłączni, siwowłosy mężczyzna i mała dziewczynka.
I wtedy, pewnego dnia, został zabrany do szpitala i nikt nie wyjaśnił jej,
dlaczego. Miała siedem lat, kiedy zmarł. Jej matka uważała, że jest zbyt
młoda, by wziąć udział w pogrzebie. Ani jej matka, ani ojciec nie dostrzegli
jej żalu i zmuszona była ukryć go gdzieś w zakamarku pamięci. Fabryczkę
zamknięto, a starzy ludzie byli zmuszeni wyprowadzić się. Wkrótce potem
została wysłana do prywatnej szkoły.
 Ależ ty byłaś małą dziewczynką!
 Tak, ale mój dziadek był wyjątkowy. Był jedynym człowiekiem,
któremu naprawdę na mnie zależało. Kochałam go i ci ludzie także go
kochali. Byłam zbyt młoda, żeby zrozumieć, że moi rodzice zrobili jedyną
możliwą do zrobienia rzecz. Wyposażenie przędzalni było przestarzałe, a
koszty zmodernizowania jej wyniosłyby więcej niż dochody z niej
uzyskiwane.
 Co się stało z ludzmi z wioski przy fabryce?
 Musieli się wyprowadzić. Nie mieli pieniędzy na utrzymanie. Stracili
domy i nikt się tym nie przejął. Przysięgłam sobie, że kiedy dorosnę,
naprawię to.
 To dlatego jesteś tak zaangażowana w niesienie pomocy starszym?
 Tak. Nie mogę znowu otworzyć przędzalni. Zbyt pózno na to.
Większość wyposażenia została sprzedana, żeby spłacić długi. Na razie
zdołałam przekonać rodziców, żeby zatrzymali prawo własności, choć sama
nie wiem, po co. Właściwie fabryka była dzierżawiona przez lata. My
posiadamy niektóre małe budynki, lecz prędzej czy pózniej je także trzeba
będzie sprzedać.
 To musiało być ciężkim przeżyciem dla ciebie, widzieć jej koniec. 
 Ciężkie?  pomyślał.  To musiała być tragedia".
Zaskoczyło go, jak łatwo przychodziło mu zrozumieć jej uczucia.
Zaskoczyło go to, że zaczynał bardzo lubić Toni Gresham.
 Tak, to było trudne  powiedziała.  Większość ludzi nie
zrozumiałaby. Myślą, że jestem tylko jedną z Greshamów, właścicieli
Sunnyside Food i że tak naprawdę nie mam żadnych zmartwień. A przecież
mam. Tak jak ty. Nie różnimy się tak bardzo od siebie, prawda?  dodała
cicho.
Kiedy kończyli pizzę, rozbrzmiał pojedynczy grom i zabłysła odległa
błyskawica. Toni pozmywała, a Adam wytarł naczynia. On opowiadał o
RS
90
chodzeniu z matką do pracy, zanim poszedł do szkoły. Była pokojówką i
część swego dzieciństwa spędził w Side. Prawie nie pamiętał ojca. Odszedł,
kiedy Adam był bardzo mały. Matka zmarła, kiedy był w szkole średniej.
Od tamtej pory sam musiał dawać sobie radę.
Kiedy wytarli blat i zgasili światło, nawiązała się między nimi dziwna
nić koleżeństwa.
 Jest bardzo pózno, Adamie  powiedziała Toni, nie kryjąc znużenia
w głosie.  Dziękuję za obiad, ale chyba lepiej zrobimy, jeśli zawieziesz
mnie do domu, zanim zacznie się burza.  Mam drugą sypialnię 
powiedział obojętnym głosem, odwrócony plecami do niej.  Czy istnieje
możliwość, że zostaniesz tu na cały wieczór?
 Nie, nie sądzę.
Zdawała sobie sprawę, o co prosił i wiedziała, że musi odmówić. Ich
związek zaczął się od pocałunków i wielkiej namiętności. Dopiero dziś
wieczorem zaczęli poznawać się nawzajem. Powiedziała mu o sprawach,
których nikomu dotąd nie wyznała, nawet samej sobie. Podejrzewała, że on
uczynił to samo. Zbyt łatwo się z nim rozmawiało, zbyt łatwo byłoby
pozostać. Było coś między nimi, coś kruchego i jeszcze nie określonego.
Nie można było temu zaprzeczyć. Lecz czy to było prawdziwe, czy
baśniowe?
Musiała przyznać mu następnego plusa. Nie usiłował przekonać jej i nie
dotknął jej do chwili, kiedy dotarli do drzwi jej filiżanki.
 Zostań jutro w domu  powiedział po prostu  aż sprawdzę u siebie
i zorientuję się, jak stoją sprawy. Nie odpowiadaj na telefony i nie wychodz
z domu. Proszę.
 Dobrze, Adamie. Plan dotyczący folwarku więziennego i tak będzie
musiał być zarzucony teraz, kiedy puszczono wolno Mad Dog Squad. Będę
czekała na wieści od ciebie.
Oparł płasko dłoń na ścianie ponad je głową i spojrzał w dół na nią.
 Przykro mi, że przedtem byłem taki bezwzględny wobec ciebie, Toni.
Wpadłem w panikę, kiedy zobaczyłem cię na ziemi, zupełnie nieprzytomną.
Wiedząc, jaka jesteś impulsywna, obawiałem się... Nieczęsto mi się to
zdarza, dlatego przesadziłem.
 Adam naprawdę przejął się mną  pomyślała zdumiona.  Był zły i
poważny, ponieważ martwił się". Zdawała sobie sprawę, że przeprosimy dla
niego też nie były łatwe. Uczyła się, że Adam lubi działać, nie mówić.
RS
91
Tak jak ona.
Gorące powietrze wisiało nieruchomo, w sposób zapowiadający deszcz...
Adam spoglądał na nią, jakby żałował, że tam jest. Ona wyczuwała, że
walczy sam ze sobą. Cisza stała się nie do zniesienia. Nawet dzwięki miasta
stały się wyciszone i niewyrazne.
 Nie mogę go nie pocałować"  pomyślała rozmarzona, tuląc się do
niego. Zdawało się, że on odczuwa tak samo. Ten pocałunek z pewnością
był połączonym wysiłkiem.
Rozpoczął zwyczajnie, obejmując ją i całując włosy, lekko dotykając
palcem jej ust, zanim objął je wargami. Bardzo potrzebowała tego
pocałunku i przytulenia, i oddała mu się z ochotą, jak roślina poszukująca
światła słonecznego.
W końcu uniósł głowę, ciągle obejmując ją delikatnie. Uśmiechnęła się.
 Lubię, kiedy uśmiechasz się, Toni.
Znowu ją pocałował, ale inaczej. Sięgnął głębiej, osiągając ten [ Pobierz całość w formacie PDF ]