[ Pobierz całość w formacie PDF ]

3. Nie jesteś inny niż pozostali palacze - każdy może z łatwością przestać palić.
Wielu palaczy sądzi, że są zatwardziałymi palaczami lub że mają osobowości skłonne do uzależnień. Zapewniam cię, że jest to
nieprawda. Nikt nie ma potrzeby palenia papierosów, zanim nie się uzależni od narkotyku. To narkotyk cię uzależnia, a nie rodzaj twojej
osobowości czy charakteru. Jednym z efektów działania narkotyków jest to, że wpajają ci przekonanie, że masz osobowość skłonną do uzależnień.
Konieczne jest zatem, abyś pozbył się tego przekonania, gdyż jeśli uwierzysz, że twoje życie jest zależne od nikotyny, to pozostaniesz
uzależniony nawet po tym, jak ten mały nikotynowy potwór umrze wewnątrz twego ciała. Konieczne jest usunięcie całego prania mózgu.
PALACZE OKAZJONALNI, NASTOLETNI, NIEPALCY
Nałogowi palacze zazwyczaj zazdroszczą palaczom okazjonalnym. Każdy z nas miał okazję spotkać ludzi typu:  Och, potrafię nie
palić przez cały tydzień i nie sprawia mi to żadnego problemu . Myślimy sobie wtedy:  Chciałbym być taki jak on . Wiem, że ciężko w to
uwierzyć, ale żaden palacz nie cieszy się z faktu bycia palaczem. Nie zapominaj, że żaden palacz nie decydował się, żeby zostać palaczem
(okazjonalnym czy jakimkolwiek innym), a zatem:
" Wszyscy palacze czują się głupio, a zatem:
" Wszyscy palacze muszą okłamywać siebie i innych ludzi, aby usprawiedliwić jakoś swoją głupotę.
Kiedyś byłem fanatykiem golfa i zazwyczaj przechwalałem się, jak często grywam i zawsze chciałem grać jeszcze więcej. Dlaczego
palacze chełpią się tym, jak niewiele papierosów wypalają? Jeśli jest to prawdziwe kryterium, to największym osiągnięciem jest nie palić w ogóle.
Gdybym ci powiedział:  Wiesz, potrafię przez tydzień nie jeść marchewek i nie sprawia mi to najmniejszego kłopotu , pomyślałbyś że jestem
niespełna rozumu. Jeśli lubię marchewki, dlaczego chcę rezygnować z nich przez tydzień? Gdybym ich nie lubił, to po co wygłaszałbym takie
zdanie? Zatem kiedy palacz mówi coś w stylu:  Potrafię nie palić przez cały tydzień i nie sprawia mi to żadnego problemu , to stara się przekonać
zarówno ciebie, jak i samego siebie, że nie ma żadnego problemu. Ale gdyby problem nie istniał, to nie byłoby potrzeby wygłaszać takiego
stwierdzenia. Zatem palacz w rzeczywistości mówi w tym momencie:  Udało mi się przetrwać cały tydzień bez palenia papierosów . Podobnie
jak każdy inny palacz, pewnie miał nadzieję, że następnie uda mu się przetrwać resztę swojego życia. Lecz był w stanie przetrwać jedynie tydzień,
i czy wyobrażasz sobie, jak cenny musiał wydać mu się ten pierwszy papieros po tygodniu niepalenia? Oto dlaczego okazjonalni palacze są
relatywnie ciężej uzależnieni niż nałogowcy. Złudzenie przyjemności palenia jest u nich większe i mają mniejszą motywację do zerwania z
nałogiem, gdyż wydają mniej pieniędzy na papierosy i nie są tak narażeni na złe skutki zdrowotne palenia. Pamiętaj, że jedyną przyjemnością
płynącą z palenia jest uśmierzanie głodu nikotynowego, i jak już wcześniej powiedziałem, nawet ta przyjemność jest jedynie złudzeniem.
Wyobraz sobie małego nikotynowego potworka w swoim ciele jako permanentną wysypkę, tak niewyczuwalną, że przez większość czasu nie
jesteśmy jej nawet świadomi. Jeśli masz wysypkę na ciele, naturalną tendencją jest chęć jej podrapania. W miarę jak nasze ciała uodparniają się na
działanie nikotyny, naturalną tendencją jest palenie łańcuchowe (odpalanie jednego papierosa od drugiego). Istnieją trzy główne czynniki,
chroniące palaczy przed paleniem łańcuchowym:
1. PIENIDZE. Większość z nich nie może sobie na to pozwolić.
2. ZDROWIE. Aby uśmierzyć głód nikotynowy, musimy zażywać truciznę. Zdolność radzenia sobie z tą trucizną jest inna u każdego
człowieka i zależy od czasu oraz sytuacji życiowej danego osobnika. To działa jak automatyczny kontroler ilości wypalanych papierosów.
3. DYSCYPLINA. Jest ona narzucana przez nasze społeczeństwo, rodzaj pracy wykonywanej przez palacza, przyjaciół, bliskich lub
przez samego palacza, i jest wynikiem małej wojny, przebiegającej w mózgu każdego palacza.
Swego czasu myślałem o moim łańcuchowym paleniu jak o chorobie. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego moi znajomi potrafili
ograniczyć spożycie do dziesięciu, dwudziestu papierosów dziennie. Wiedziałem o tym, że mam silną wolę. Nigdy jednak nie przyszło mi do
głowy, że większość palaczy nie jest w stanie odpalać jednego papierosa od drugiego, gdyż potrzeba bardzo silnych płuc, aby temu podołać.
Niektórzy z tych, którzy palą pięć papierosów dziennie, nie wypalają więcej, gdyż ich budowa fizyczna im na to nie pozwala, lub dlatego, że nie
mogą sobie na więcej pozwolić, lub też ich praca, społeczeństwo lub nienawiść do siebie za to że palą, nie pozwalają im palić więcej. Korzystne w
tym momencie będzie podanie kilku definicji.
Niepalący. Jest to ktoś, kto nigdy nie wpadł w pułapkę nikotynową, lecz nie powinien być zbytnio pewny siebie. Jest niepalącym
jedynie dzięki boskiej opatrzności. Wszyscy palacze byli przekonani, że nigdy nie staną się uzależnieni, a niektórzy niepalący okazjonalnie
próbują papierosów.
Palacz okazjonalny. Istnieją dwa główne rodzaje okazjonalnego palenia.
1. Palacz, który wpadł w pułapkę, lecz nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie zazdrość takim ludziom. Oni zaledwie próbują nektaru
śmiertelnej rośliny i z wielkim prawdopodobieństwem wkrótce zostaną nałogowymi palaczami. Pamiętaj, że tak jak wszyscy alkoholicy zaczynają
od okazjonalnego picia, tak samo wszyscy palacze zaczynają od okazjonalnego palenia.
2. Palacz, który wcześniej palił bardzo dużo i myśli, że nie potrafi przestać. Ci palacze należą do najbardziej patetycznych i dzielą się na
różne kategorie, z których każda wymaga osobnego komentarza.
PALACZE OKAZJONALNI
Palący pięć papierosów dziennie. Jeśli lubi papierosy, to dlaczego pali tylko pięć dziennie? Jeśli może je spokojnie odrzucić, to po co
w ogóle pali? Pamiętaj, że  przyzwyczajenie to w rzeczywistości walenie głową w ścianę, żeby poczuć przyjemność, gdy w końcu przestaniesz.
Palacz palący pięć papierosów dziennie uśmierza swój głód tytoniowy przez mniej niż jedną godzinę dziennie. Przez resztę dnia, pomimo iż nie
zdaje sobie z tego sprawy, wali głową w ścianę i czyni tak przez większość swojego życia. Pali pięć dziennie ponieważ nie stać go na więcej lub
troszczy się o swoje zdrowie. Aatwo jest przekonać nałogowych palaczy, że nie sprawia im to przyjemności, lecz spróbuj przekonać o tym
okazjonalnego palacza. Każdy, kto przechodził próbę ograniczania palenia wie, że jest to najgorsza forma tortury, i niemalże gwarantuje
pozostanie w pułapce do końca twego życia.
Palący tylko rano lub tylko wieczorami. Skazuje się on na odczuwanie głodu nikotynowego przez połowę dnia po to, by uśmierzyć go
w trakcie drugiej połowy. Ponownie, zapytaj go dlaczego, jeśli lubi papierosy, nie pali przez cały dzień lub, jeśli ich nie lubi, w ogóle to robi?
Sześć miesięcy palący, sześć miesięcy niepalący. (Lub  Mogę przestać kiedy tylko zechcę. Robiłem to już tysiąc razy. ) Jeśli palenie
sprawia mu przyjemność, to po co rezygnuje z niego przez sześć miesięcy? Jeśli nie sprawia mu przyjemności, to po co znowu zaczyna? Prawda
jest taka, że jest nadal uzależniony. Pomimo że pozbywa się fizycznego uzależnienia, nadal pozostaje główny problem - pranie mózgu. Za każdym [ Pobierz całość w formacie PDF ]