[ Pobierz całość w formacie PDF ]

handlowej rzekomo w dziewiczy rejs do Bombaju. Dziewięć dni pózniej spotkał się
w pobliżu Madery z czekającym tam parowcem  Laurel". Na pokładzie  Laurela" byli oficerowie i trzon
nowej załogi  Sea Kinga", lojalni i doświadczeni marynarze: południowcy i sprzyjający Konfederacji
obywatele brytyjscy. Dowodził nimi czterdziestojednoletni kapitan James Iredell Waddell z Karoliny
Północnej, absolwent Akademii Marynarki Stanów Zjednoczonych.
Aadunek  Laurela" złożony z dział okrętowych, amunicji i zaopatrzenia szybko przeniesiono na pokład
 Sea Kinga", a członkowie jego osłupiałej i wściekłej załogi mieli do wyboru przyłączenie się do nowej
ekspedycji za wyższe wynagrodzenie lub przejście na  Laurela" i pózniejsze wysadzenie na
Teneryfie. Waddell zdołał skompletować z marynarzy  Laurela" tylko połowę załogi dla nowo
uzbrojonego niszczyciela statków handlowych  Shenandoah". Mimo to  Shenandoah" opuścił Maderę
dwudziestego pierwszego pazdziernika i rozpoczął swoje zadanie, czyli zatapianie lub zdobywanie
napotykanych statków Unii.
Jesienią 1864 roku i w zimie 1865 przemierzył południowy Atlantyk, opłynął Przylądek Dobrej Nadziei i
dotarł przez Ocean Indyjski do Australii, niszcząc i przechwytując statki handlowe pod banderą Unii,
po czym skierował się z Nowej Gwinei na północ na Morze Ochockie i Morze Beringa, ku unijnym
łowiskom wielorybów na Pacyfiku.
W ciągu dziewięciu miesięcy służby pod banderą Konfederacji w charakterze okrętu wojennego
 Shenandoah" posłał na dno ponad trzydzieści statków nieprzyjaciela. Drugiego sierpnia 1865 roku,
mniej więcej cztery miesiące po tym, jak Lee skapitulował pod Appomattox, załoga  Shenandoah"
dowiedziała się o zakończeniu wojny od marynarzy z mijanej brytyjskiej barkentyny  Barracouta".
Kapitan Waddell kazał rozbroić okręt i wziąć kurs na Liverpool, gdzie on i jego podwładni poddali się
w listopadzie. W marcu 1866 roku  Shenandoah" sprzedano przez pośredników pierwszemu
sułtanowi Zanzibaru, Sayvidowi Majidowi bin Saidowi alBusaidowi, który nazwał go swoimi imieniem:
 El Majidi".
Sama i Remi zawsze intrygowała ta część historii okrętu. Istniały trzy wersje jego ostatecznego losu.
Według jednej zatonął w Cieśninie Zanzibarskiej krótko po tym, jak ucierpiał podczas huraganu w
1872 roku; według drugiej poszedł na dno pół roku pózniej, kiedy holowano go do Bombaju do
naprawy; według trzeciej zakończył żywot w listopadzie 1879 roku, gdy wpadł na rafę w pobliżu wyspy
Sokotra w drodze powrotnej z Bombaju.
* To nasuwa więcej pytań, niż daje odpowiedzi * stwierdził Sam. * Na początek takie: czy to Blaylock,
czy ktoś inny zmienił nazwę na  Ophelia"?
* I z jakiego powodu? * zastanawiała się Remi. * I czemu nigdzie nie ma o niej żadnej informacji?
* No i najważniejsze: dlaczego w ogóle znalezliśmy dzwon?
* Co masz na myśli? * spytała Remi.
* Gdy Waddell poddał  Shenandoah", statek i wszystko, co znajdowało się na jego pokładzie, stało
się własnością Unii.
* Aącznie z dzwonem.
* Aącznie z dzwonem * powtórzył Sam.
* Może Unia sprzedała go sułtanowi Zanzibaru z całym majdanem.
* Możliwe. Ale to było w tysiąc osiemset sześćdziesiątym szóstym.  El Majidi" zatonął dopiero sześć
albo trzynaście lat pózniej, zależnie od przyjętej wersji. Skoro sułtan nazwał statek swoim imieniem,
czy zostawiłby dzwon z inną nazwą?
* Nie. Może ktoś, kto zmieniał wyposażenie, po prostu wyrzucił dzwon za burtę. Ze względów
praktycznych.
Remi była w tym małżeństwie adwokatem diabła. Zawsze próbowała znalezć wszelkie słabe punkty w
ich rozumowaniu. Jeśli jakaś teoria wytrzymała jej krytykę, wiedzieli, że są na właściwym tropie.
* To niewykluczone * rzekł Sam po chwili namysłu * ale staram się postawić na miejscu tego
człowieka. Prawdopodobnie nie był najbogatszy, a sułtan z pewnością zażądał, żeby statek spełniał
królewskie standardy, łącznie z nowym, lśniącym dzwonem. Co więc zrobiłby z
czterdziestokilogramowym dzwonem z brązu?
* Sprzedałby go * wtrąciła się Selma.
* Wrócimy do tej kwestii * powiedziała Remi. * Chyba można przyjąć, że Blaylock w jakimś momencie
natknął się na dzwon. Jeśli był on jeszcze na statku, to albo kupił, albo ukradł statek i zmienił nazwę
na  Ophelia". Jeżeli natomiast sułtan kazał wyrzucić dzwon, to znaczy, że Blaylock go wyłowił, zatarł
nazwę  Shenandoah" i wygrawerował nową.
* I co z nim zrobił? Patrzył na niego?
* Szkic w muzeum sugeruje, że autor widział tamten statek jako  Ophelię".
Sam strzelił palcami.
* Spróbujmy to sprawdzić. Remi, włącz swojego laptopa. Selmo, przemailuj nam zdjęcia
 Shenandoah" i  Ophelii".
Kiedy czekali, podłączył swój aparat fotograficzny do laptopa Remi. Wywołała zdjęcie szkicu  Ophelii".
* Nie ma sygnału wi*fi * oznajmiła. Sam wstał i zajrzał pod pobliskie stoliki.
* Są wejścia do Ethernetu * powiedział, podszedł do hostessy i dwie minuty pózniej wrócił z
odpowiednim kablem. Podłączył go najpierw do laptopa Remi, potem do najbliższego gniazdka. * To [ Pobierz całość w formacie PDF ]